"Posłowie dzwonią do mnie w środku nocy po viagrę"

August 30th, 2008

Czego po pracy najbardziej potrzebuje polski poseł? Tabletek na potencję. Dzwonią po viagrę nawet w środku nocy. Właściwie to zwykle o tej porze. Pewnie im się wydaje, że jeszcze mogą, a tu, jak przyjdzie co do czego, klapa - wyznaje w rozmowie z "Super Expressem" prof. Zbigniew Lew-Starowicz.



Posty powiązane:
  Antyterroryści szukają drapieżnika pod Krakowem
  Biorą się za krótką sprzedaż
  Czy Polakom podoba sie nazwa "Lewica i Demokraci"?
  Szok - Kongres mówi nie
  Budapeszt wygrał z Wrocławiem walkę o siedzibę Instytutu?
  OMV rezygnuje z kupna MOL-a
  L. Kaczyński i Tusk na szczycie, czyli czy leci z nami pilot?
  Lew "tylko się bawił" i zaatakował 19-latkę
  Tusk będzie dziadkiem
  GPW myśli o Pradze?